Interpelacja w sprawie nowych egzaminów maturalnych
  Szanowny Panie Ministrze! Szybkimi krokami zbliża się nowa matura, w związku z powyższym w środowisku rodziców, nauczycieli, ludzi kierujących oświatą budzi się wiele uwag, zastrzeżeń i wątpliwości. W ostatnim czasie odbyłem wiele spotkań i przeprowadziłem rozmowy z osobami, których ta problematyka dotyczy. W czasie tych rozmów zgłaszano wiele uwag i propozycji oraz zwracano się do mnie z prośbą o wystąpienie do Pana Ministra z powyższą interpelacją. W związku z tym pozwoliłem sobie skierować pod adresem Pana Ministra następujące wątpliwości i pytania:
  Co zrobić, gdy egzamin będzie odbywał się w godzinach popołudniowych i wieczornych, czyli po zajęciach lekcyjnych (dotyczy to części ustnej, która zacznie się 18 kwietnia i trwać będzie wiele tygodni; godziny popołudniowe są sugerowane przez kuratoria - chodzi o to, by uczniowie młodszych klas nie tracili zajęć lekcyjnych)? W ten sposób nauczyciele będą przebywać najpierw w szkole, a potem wiele godzin popołudniami. Dla przykładu w szkole, gdzie zdaje tylko 60 maturzystów i jest jeden egzaminator, egzaminowanie może potrwać 6-7 dni, tj. każdego dnia 3-4 godziny. A w komisji są 3 osoby! A co w dużych szkołach!
  Co zrobić z problemem nauczycieli z zewnątrz? Czym zachęcać nauczyciela, by chciał zasiadać w komisji przez kilka dni popołudniami. Dlaczego ma pracować za darmo? Jaki jest status prawny takiej osoby pracującej w obcej szkole? A jeśli taka osoba ulegnie jakiemuś wypadkowi itp. - kto będzie odpowiadał? Dyrektor szkoły, w której jest egzamin, czy dyrektor szkoły, który zgodził się na pracę swojego nauczyciela podczas egzaminów w innej szkole?
  Kolejna rzecz dotyczy części pisemnej, która odbywa się w godzinach lekcyjnych w szkole. Na tym egzaminie także są nauczyciele z zewnątrz. W tym czasie winni pracować w swojej szkole, tam mają płacone. W dwóch miejscach nie mogą być! Kto i w jaki sposób ma zapłacić za przejazd nauczycielom z zewnątrz, np. z innej miejscowości?
  Problem zapłaty dla egzaminatorów. Słyszy się, że zapłata za poprawianie prac ma wynieść ok. 3 zł. Arkusz egzaminacyjny poprawia się około 20-30 minut. Podobno egzaminatorzy będą poprawiać prace w wyznaczonych miejscach (ma trwać ok. 2-3 dni). Kto będzie ich tam delegował - są oni przecież nauczycielami w swoich szkołach?
  Co będzie jeśli nauczyciele nie wyrażą zgody na branie udziału w poprawianiu prac, chociażby z powodu niskiej odpłatności? A już dziś jest mało anglistów!
  Czy ktoś poniesie odpowiedzialność za bałagan podczas próbnych matur - do niektórych szkół nie dotarły arkusze egzaminacyjne? Na arkuszach jest mnóstwo błędów - są wykonane źle niechlujnie!
  Z poważaniem
  Poseł Marian Janicki
  Odolanów, dnia 12 stycznia 2005 r.
- Odpowiedź na interpelację w sprawie rozwoju rynku instrumentów pochodnych
- Interpelacja w sprawie dalszych losów Służby Celnej w Polsce, a także pozostawania w bezprawnej bezczynności niektórych urzędów administracji rządowej
- Odpowiedź na interpelację w sprawie podawania przez GUS danych o liczbie mieszkańców gmin do Ministerstwa Finansów w celu ustalenia subwencji
- Interpelacja w sprawie dopuszczenia do importu samochodów bez katalizatorów - ponowna
- Interpelacja w sprawie stopnia zaawansowania prac nad nowelizacjÄ… ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych w zakresie zbiorowego zarzÄ…dzania tymi prawami