Interpelacja w sprawie towarzystwa ubezpieczeń wzajemnych dla rolników
Z informacji nadchodzących z ARiMR wynika, że Rada tejże Agencji podjęła inicjatywę powołania majątkowego towarzystwa ubezpieczeń wzajemnych dla rolników. Kapitał założycielski towarzystwa miałby pochodzić ze środków publicznych. Opublikowana została informacja: ˝(...) przewodniczący rady Alfred Domagalski spotkał się w tej sprawie z ministrem rolnictwa Wojciechem Olejniczakiem oraz Stanisławem Kowalczykiem, wiceministrem odpowiedzialnym w resorcie za sprawy finansowe. Uzgodniliśmy, że zostanie powołany zespół organizacyjny, który zajmie się dopracowaniem koncepcji działania takiego TUW - powiedział nam wczoraj Alfred Domagalski. (...) ma powstać lista osób, które zostaną powołane do tego zespołu. W jego skład mają wejść przedstawiciele resortu rolnictwa, ARiMR oraz niezależni eksperci. - Chciałbym, aby ze względu na to, że w grę wchodzi zaangażowanie środków jednostek budżetowych, w pracach zespołu wzięli udział również przedstawiciele Ministerstwa Finansów - zadeklarował A. Domagalski˝ (Wirtualna Polska - Ubezpieczenia za ˝Gazetą Giełdy Parkiet˝).
Rolnicy w całym rozwiniętym świecie w ogromnej większości ubezpieczają się w formule wzajemnościowej. W niektórych krajach ta forma ubezpieczenia majątku rolników cieszy się szczególnym wsparciem państwowym. TUW-y pozwalają zatrzymać na wsi część składki ubezpieczeniowej płaconej przez rolników ze względu na niekomercyjny charakter.
W okresie II Rzeczypospolitej państwo doskonale rozumiało ekonomiczne i społeczne aspekty zorganizowania rolników we wzajemność ubezpieczeniową. Przejawiło się to w specjalnej ustawie o Powszechnym Zakładzie Ubezpieczeń Wzajemnych (PZUW).
Powstaje pytanie o to, co koncepcyjnego i praktycznego zrobiła III Rzeczpospolita dla ubezpieczeń wzajemnych rolników. Czy polscy rolnicy będą w Unii Europejskiej jedynymi, którzy w większości ubezpieczeni będą komercyjnie? Jakie są działania państwowe, a zwłaszcza Ministra Rolnictwa, w kontekście ubezpieczeń wzajemnych przed pełnym otwarciem polskiego rynku ubezpieczeniowego w związku z akcesją do UE?
Ustawa z 28 lipca 1990 r. o działalności ubezpieczeniowej umożliwiła jej prowadzenie w dwóch formach: spółki akcyjnej bądź TUW.
Oprócz problemów z pozyskaniem kapitału TUW-y natknęły się przede wszystkim na barierę zaniku przez okres PRL-u świadomości tej formy ubezpieczeń. Nieświadomość wzajemności ubezpieczeniowej jako obywatelskiego ruchu gospodarczego dotyczył, zarówno ubezpieczających się, jak i decydentów państwowych.
Chlubnym wyjątkiem w państwowym stosunku do tej kwestii jest zapis art. 66 i art. 77 ust. 1 ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników. Twórcy tej ustawy rozumieli potrzebę rozwiązań państwowych zorganizowania pomocy dla odtworzenia wzajemności ubezpieczeń rolników w Polsce. Byłoby to powracaniem do wzorów przedwojennych oraz budowaniem standardu krajów rozwiniętych.
Zorganizowanie detalicznych ubezpieczeń rolników w formule wzajemności wymaga czasu i znacznych nakładów organizacyjnych ze względu na rozproszenie ubezpieczanego majątku. Tym celom miała służyć możliwość wsparcia finansowego dla TUW-ów w rozumieniu twórców ww. ustawy.
Na mocy tej ustawy FSUSR i KRUS silnie wspomogły w budowaniu infrastruktury Towarzystwa Ubezpieczeń Wzajemnych TUW z siedzibą w Warszawie. Członkami tego największego i najstarszego w Polsce TUW-u jest ok. 80 tys. rolników. Od trzech lat mimo odpowiednich uchwał Rady Ubezpieczenia Społecznego Rolników KRUS oraz Rady Nadzorczej Funduszu Składkowego Ubezpieczenia Społecznego Rolników TUW nie otrzymuje dalszego wsparcia finansowego. A w okresie tych trzech lat ubezpieczenia rolne w TUW przeżywają dynamiczny rozwój. Prawo ubezpieczeniowe wymaga wzrostu kapitałów firmy wraz z przyrostem jej produkcji.
Prezes KRUS osobiście wstrzymuje realizację uchwał wspierających TUW. Nie dość tego, prowadzi działania mogące podważać zaufanie do TUW, a tym samym mogące szkodzić ubezpieczonym w TUW rolnikom.
Kontrola przeprowadzona przez NIK w TUW, badająca sposób wykorzystania środków przekazanych na mocy ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników, stwierdziła jego zgodność z dyspozycją zawartą w ustawie.
Zaangażowanie KRUS od grudnia 1997 roku zdecydowanie przyczyniło się do ponadpięciokrotnego wzrostu liczby zawieranych umów ubezpieczenia z rolnikami przez TUW. Pozwoliło to także uruchomić nabierający zdecydowanego przyspieszenia proces organizowania się rolników w ubezpieczeniowy ruch społeczny. Przejawia się to w rozwoju w ramach TUW podmiotowych związków wzajemności członkowskiej zwłaszcza z udziałem izb rolniczych.
Czy Minister Rolnictwa ma wypracowany pogląd w kwestii rozwoju ubezpieczeń wzajemnych rolników? Czy Minister Rolnictwa zamierza popierać rozwój zaawansowanej już samoorganizacji rolników w ubezpieczeniach wzajemnych, czy też rozdrobnić państwowe wysiłki poprzez tworzenie nowego TUW ze środków publicznych?
Stworzenie nowego TUW wymaga poniesienia wieloletnich wysiłków tworzenia biur obsługi, likwidacji szkód, przeszkolenia pracowników, stworzenia systemu informatycznego.
Czy rzeczywiście Minister Rolnictwa uczestniczy w inicjatywie rozdrobnienia wysiłku w budowaniu ubezpieczeń rolnych wzajemnych w Polsce? Czy nie byłoby zasadne wsparcie zaawansowanego już procesu, który podstawowe koszty infrastrukturalne ma już poniesione?
Rolnicy mają prawo oczekiwać od Ministra Rolnictwa jasnej odpowiedzi w tej sprawie.
Z poważaniem
Poseł Aleksander Grad
Warszawa, dnia 19 stycznia 2004 r.
- Odpowiedź na interpelację w sprawie realizacji programu pracowni komputerowych i pracowni internetowych w oświacie
- Odpowiedź na interpelację w sprawie nadania Żorom statusu miasta na prawach powiatu
- Interpelacja w sprawie przeniesienia zadań z zakresu turystyki z kompetencji ministra właściwego do spraw gospodarki do kompetencji ministra właściwego do spraw sportu
- Interpelacja w sprawie likwidacji sieci powiatowych biur paszportowych
- Interpelacja w sprawie programów ożywienia kulturalnego dla wsi i gmin małomiasteczkowych