Interpelacja w sprawie zmiany sposobu odliczania od deklarowanego dochodu kwot wydatkowanych na budowę tzw. mieszkań na wynajem
Opinia publiczna została poruszona kolejnym jaskrawym przykładem lekceważenia przez ministra finansów konstytucyjnej zasady równości traktowania obywateli znajdujących się w identycznej sytuacji. Sprawa jest bardzo poważna, ponieważ wydana przez ministra finansów interpretacja ustawy podatkowej, w postaci pisma skierowanego do urzędów i izb skarbowych, powoduje wsteczne naliczanie wyższych niż zapłacono podatków według zmienionych zasad, czemu towarzyszą naliczane karne odsetki. Niektóre urzędy skarbowe przystąpiły już do ponownego przeliczania deklaracji podatkowych złożonych w poprzednich latach i niektórzy podatnicy otrzymali już nakazy zapłaty wyższych podatków.
Problem dotyczy zmiany sposobu odliczania od deklarowanego dochodu kwot wydatkowanych na budowę tzw. mieszkań na wynajem. Jak wiadomo, u podstaw zwolnień podatkowych dla tej kategorii inwestycji był pomysł ustawodawcy, aby dla zatrzymania dramatycznego spadku liczby budowanych mieszkań (potrzeby to liczba około 300-350 tys. oddawanych rocznie do użytku mieszkań, realizacja jest wielokrotnie mniejsza) zachęcić prywatnych inwestorów. Oczywiście ulga ta obwarowana jest licznymi ograniczeniami, takimi, jak brak możliwości wynajmu krewnym któregokolwiek z inwestorów, konieczność wynajmowania mieszkania co najmniej przez 10 lat od momentu odebrania mieszkania od wykonawcy czy wreszcie konieczność budowy co najmniej 5 mieszkań na wynajem w jednym budynku. Niedotrzymanie któregokolwiek z powyższych ograniczeń skutkuje wycofaniem ulgi i koniecznością zapłacenia różnicy wynikającej z naliczenia wyższych, niż poprzednio podatków.
Do dnia 20 grudnia 1999 r., to jest do momentu wysłania wspomnianego pisma ministra finansów, podatnicy odliczali w poprzednich latach (za zgodą izb skarbowych) od dochodu kwotę wydatku równą iloczynowi liczby budowanych mieszkań oraz limitu wydatków objętych dużą ulgą budowaną (w 1999 r. - 133 tys. zł, a w roku 2000 - 154 tys. zł razy liczba mieszkań na wynajem). W ramach tego limitu odlicza się wydatki na samą budowę, a także na kupno działki. W wyliczaniu odpowiednich współczynników traktowano mieszkania na wynajem znajdujące się w jednym budynku jako całość, bez względu na fakt, że mogły one stanowić część większej całości (np. spółdzielnia mieszkaniowa wydziela pod budowę i finansowanie 50 mieszkań w bloku, który ma tych mieszkań 200). Oczywiście każdy z inwestorów odliczał kwoty ulgi zgodnie z wielkością i ilością budowanych przez siebie mieszkań, w ramach obowiązującego limitu. W ten sposób podatnicy inwestujący w budowę mieszkań na wynajem w domach wyłącznie z takimi mieszkaniami czy też podatnicy inwestujący w minimum 5 mieszkań przeznaczonych na wynajem, a znajdujących się w budynkach, gdzie były również inne lokale (mieszkania spółdzielcze bądź też użytkowe) byli traktowani przez fiskusa w identyczny sposób.
Nowa interpretacja ustawy przez ministra finansów nakazuje, przy obliczaniu wielkości odpisu, odnoszenie udziału wielkości mieszkania budowanego na wynajem do wszystkich mieszkań znajdujących się w budynku, a nie, jak poprzednio, wyłącznie do mieszkań budowanych na wynajem. Interpretacja ta powoduje, że inwestorzy budujący mieszkania na wynajem znajdujące się w ˝mieszanym budynku˝ (tj. takim, jak w wyżej wspomnianym przykładzie budynku spółdzielczego) mogą, w skrajnie niekorzystnym przypadku, móc odliczyć wielokrotnie mniejsze kwoty niż inwestorzy budujący taką samą liczbę mieszkań mieszczących się w odrębnym budynku.
Podatnicy, którzy rozpoczęli budowę mieszkań na wynajem, kierując się ulgą podatkową, a mający nieszczęście zainwestować w budowę mieszkań nieznajdujących się w budynkach z mieszkaniami przeznaczonymi wyłącznie na wynajem, mogą czuć się oszukani. Oczywiste jest, że gdyby taka interpretacja obowiązywała wcześniej, nie podjęliby budowy takich mieszkań w innych budynkach niż wyłącznie na te cele przeznaczonych, jeśli w ogóle zdecydowaliby się na takie zamrożenie swoich prywatnych środków. Ponadto urzędy skarbowe, zmuszając podatników do korekty zeznań podatkowych za poprzednie lata według interpretacji obowiązującej od grudnia 1999 r. (czy to aby nie jest zabronione działanie prawa wstecz?), wymierzają karne odsetki za zwłokę.
Wspomniane pismo reguluje, interpretację także zakupu od developera mieszkań przeznaczonych następnie na wynajem, a także prawo własności ziemi, rozróżniając zakup ziemi od odpłatnego nabycia prawa lub udziału w prawie wieczystego użytkowania gruntu, na którym wznoszony jest budynek. Nie trzeba tutaj podkreślać, że w każdym przypadku jest to pogorszenie w stosunku do poprzednich interpretacji. Wykładnia przyjęta przez ministra finansów nie ma nic wspólnego z wywodzącą się z konstytucyjnej normy państwa prawa zasadą zaufania obywateli do państwa i jego organów. Jest to kolejny przykład zaskakiwania podatników niekorzystnymi interpretacjami. Nasuwa się tu nieodparcie teza, że minister finansów zamierzający znieść ulgę dla inwestorów budujących na wynajem, co, jak wiadomo, zostało skutecznie zawetowane przez prezydenta, próbuje uniemożliwić skorzystanie z tej ulgi poprzez zmianę, w trybie niesławnego ˝prawa powielaczowego˝, interpretacji obowiązującego prawa.
Panie Premierze! Znana jest tragiczna zapaść w budownictwie mieszkaniowym, spowodowana przez braki środków, które mogłyby być przeznaczone na to budownictwo. Pismo ministra finansów skutecznie ogranicza możliwość zainwestowania w to budownictwo środków pochodzących od osób osiągających wysokie dochody. Działanie ministra finansów stoi w jawnej sprzeczności z głoszoną przez rządzącą koalicję tezą o konieczności obniżania podatków, aby oszczędzone kwoty po zainwestowaniu stworzyły nowe miejsca pracy. Jest to nie pierwsze rozejście się głoszonych tez i praktyki w wykonaniu ministra finansów. Możliwość zainwestowania w mieszkania na wynajem jest, jak na razie, jedynym funkcjonującym sposobem na zwiększenie miejsc pracy, do tego sprawdzonym. Dlatego też zwracamy się do pana premiera z następującymi pytaniami:
Jaka jest pana ocena przewidywanych skutków zaistniałej sytuacji?
Czy spowoduje pan wycofanie wspomnianej interpretacji ustawy podatkowej dokonanej przez ministra finansów w dniu 20 grudnia ub.r. z naruszeniem konstytucji, zaufania do państwa i jego organów, a przede wszystkim zdrowego rozsądku?
Z poważaniem
Posłowie Kazimierz Nycz
i Bogdan Bujak
Warszawa, dnia 27 kwietnia 2000 r.
- Interpelacja w sprawie utworzenia w Jeleniej Górze uczelni pod nazwą Karkonoska Wyższa Szkoła Zawodowa
- Interpelacja w sprawie dofinansowania działalności Ludowych Zespołów Sportowych
- Interpelacja w sprawie zakazu eksportu mięsa na Ukrainę
- Interpelacja w sprawie poprawy wymiany gospodarczej pomiędzy Polską i Ukrainą
- Interpelacja w sprawie upadku polskich cukrowni na przykładzie działań w Lubelskiej Małopolskiej Spółce Cukrowej